 CO GRAMY...
Muzyka tworzona przez wrocławski HOLLOW SIGN to przykład udanego połączenia klasyki z nowoczesnością. Elementy charakterystyczne dla klasycznego heavy metalu z lat 80-tych łączą się tu ze wpółczesnym ciężkim brzmieniem. Zespół porusza się po wielu muzycznych ścieżkach - od "melodyjnego czadu" po łatwo wpadające w ucho ballady - co powoduje, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, a twórczości zespołu nie da się jednoznacznie zaszufladkować.
HISTORIA...
Zespół założony został na przełomie roku 1993-1994 przez wokalistę i gitarzystę Jacka Gutowskiego oraz basistę Darka Zielińskiego, początkowo działał pod nazwą ASSHOLE. W pierwszym okresie działalności, przez zespół przewinęło się kilkunastu muzyków z różnych wrocławskich kapel.
Latem roku 1994 do zespołu dołączył gitarzysta death metalowego zespołu LOST SOUL - Jacek Grecki. Nadal trwały jednak poszukiwania odpowiedniego bębniarza. W okresie jednego roku przez zespół przewinęło się około 8 perkusistów, jednakże żaden z nich nie posiadał odpowiedniego muzyczno-alkoholowego podejścia do pracy w kapeli. W kwietniu 1995 r. zespół trafia na odpowiednią personę - Alex Mawromatis to gorącokrwisty koleżka wprost z Grecji, który bije w bębny, tak jak tego oczekiwał zespół. Pierwsza próba przechodzi najśmielsze oczekiwania zarówno pod względem muzycznym, jak i pijackim.
W tym składzie zespół po czterech miesiącach prób ma gotowy materiał. W sierpniu 1995 roku wchodzi do Studia Kameralnego Polskiego Radia we Wrocławiu i nagrywa swoje pierwsze 5-utworowe demo noszące nazwę "Najwyższy Czas". Nagrania realizowane są pod czujnym okiem Włodka Krakusa. A perkusję nagrywa, w zastępstwie Alexa, nasz dobry kolega Grzegorz "Puzon" Puzio.
Przez następne 2 lata zespół gra koncerty, tworzy nowe piosenki, bawi się z dziewczętami oraz przepija zdrowie i pieniądze. W listopadzie 1996 roku powstaje drugie pięcioutworowe demo "Asshole", które nagrane zostaje w Studio Kolor we Wrocławiu, również pod czujnym okiem Włodka Krakusa.
W roku 1996 zespół udziela się jako obsługa techniczna przy jedynym w swoim rodzaju koncercie na wyspie Słodowej we Wrocławiu, ma wtedy możliwość poznania od kuchni muzyków amerykańskich (Morbid Angel, Type O Negative).
W tamtym czasie zespół znalazł managera (który zorganizował to i owo), a także sponsora na wydanie płyty, lecz w wyniku działań pewnych "życzliwych" osób oraz samego managera, pieniążki znalazły się w innym miejscu. Ta i kilka innych sytuacji doprowadziły do opuszczenia zespołu przez Jacka Greckiego. Po jakimś czasie swoją działalność w zespole (na ponad rok) zawiesił Darek, ale powrócił on na łono zespołu już z początkiem roku 1999.
Przez ten czas dwaj ostatni pijacy zespołu Alex i Jacek, przerobili kilkadziesiąt konfiguracji bandu. Do najbardziej znamienitych dla muzyki i zabawy należeli: Seba - bas, Andrzej "Iwan" - gitara, Marcin "Wilku" - bas, Mateusz - gitara, Sylwek - gitara, Przemek - gitara, Piotrek - gitara oraz paru innych koleżków, którym serdecznie dziękujemy za wkład muzyczny i kieliszkowy (nazwisk nie podajemy, bo nie wiemy czy byście chcieli; jeżeli tak, to dajcie znać, od razu to zmienimy).
Po powrocie Darka, zespół pilnie poszukiwał gitarzysty mogącego wpasować się w trochę mocniejsze niż na początku działalności dźwięki. Latem roku 2000 trafia się taki rodzynek - jest nim Paweł Kołodziejczyk.
Wkrótce zostaje zarejestrowane nowe demo w szybko zaimprowizowanym na studio garażu Alexa. Powstaje pięć utworów, a całość nosi nazwę "Ostatni Dzień". Tym razem zespół sam zajmuje się realizacją nagrań. Przez cały okres swojej działalności zespół aktywnie uczestniczy w życiu koncertowym i kulturalno-towarzyskim.
Na przełomie roku 2001 i 2002 powstaje nowy materiał - pełnowymiarowy album zatytułowany "Cienie". Zawiera on jedenaście kawałków, zrealizowany jest również we własnym studio zespołu.
W marcu roku 2002 zespół zmienił swoją nazwę na HOLLOW SIGN, bo ładniej wygląda ;). A już na początku maja tego samego roku - szeregi zespołu powiększyły się o nowego (trzeciego już) gitarzystę - Kazika Lwowa.
Pod koniec roku 2003 nastąpiła zmiana na stanowisku perkusisty - Alex z przyczyny osobistych musiał odejść z zespołu. Nowym bębniarzem został Piotrek Piotrowski, który okazał się nie tylko sprawnym garmistrzem, ale również osobą za kołnierz niewylewającą. Początek roku 2004 przygotował kolejną rewolucję w składzie zespołu - na miejsce Darka (wieloletniego basisty zespołu) do składu przyjęty został nieprzewidywalny Rafał Majchrowski.
W nowym składzie, w kwietniu 2004 zarejestrowany został najnowszy materiał promocyjny, czyli "Ostatni Dzień (promo 2004)". W chwili obecnej zespół zajmuje się promocją nowego mCD, poprzez liczne koncerty i prezentacje w mediach.
Do dnia dzisiejszego opracowanych zostało ponad dwadzieścia własnych kompozycji oraz cała masa wszelakich coverów, które często grane są na koncertach. Utwory zespołu prezentowane były na wielu polskich oraz zagranicznych antenach radiowych (np. w polonijnym Radio-7 w Sydney... i wtedy poszło na cały świat! ;))
|