|
Hello ,
Moim zdaniem do testowania enkoderow mp3 potrzeba: probki
testowej (np: z czestotliwoscia od 0.01 HZ do 22KHz), o nie
dlogim czasie ok. 1-2 min. Do tego najlepiej uzyc cool edit pro
albo moze byc wczesniejsza wersja '96. Posiada on analize widma,
dzieki ktorej mozna porownac dwie probki (zakodowana i
orginalna). Na jednym kanale umiescic jedna a na drugim druga i
uruchomic spectrum analyzer (wczesniej zaznaczyc cale oba
kanaly). Teraz tylko trzeba wybrac typ porownania (analizy)
(Hamming, Triangular, itp.) w help'ie cool edit'a rodzaje analiz
sa opisane (jedne sa bardziej dokladne w czestotliwosciach,
drugie w natezeniu dzwieku). Po analizie uzyskujemy obraz
znieksztalcen wywolanych przez encoder. Im mniej tym lepiej.
Jednak pozostaje jeszcze kwestia "ćtapania, pluskania,
rozmywania" muzyki. Niestety to trzeba sprawdzac "na
ucho". Najlepij uzyc do tego ostrego metalu, albo czegos
mocno brzeczacego na srednich i wyzszych czestotliwosciach.
Wiekszosc encoderow niestety mocno znieksztalca taki typ muzyki.
Testowalem "MPEGplus", niestety tnie on przy 16KHz,
przy czym "przytlumia" muzyke. Chce jeszcze dodac, ze
przy odpowiednim uzyciu filtrow (np. w Lame v3.83) mozna uzyskac
dobra jekosc pozbywajac sie na przyklad tonow powyzej 18.5 KHz.
Wedlug przeprowadzonego przezemnie testu, wiekszosc moich
kolegow slyszy średnio do 18.5 KHz, 19 juz nie (nawet ja :( ).
Do tego mozna ciachnac bardzo niskie tony ponizej 10Hz bo moga
byc nawet nieprzyjemne (burczenia). Ale mozna wtedy utracic
przedluzenia
basow, ktore wystepuja w niektorych typach muzyki. Wiekszosc
enkoderow z interface'em graficznym (pod Win'y) nie posiada
WIELU opcji jakie maja te tekstowe (Win32 i DOS'owskie). Rowniez
nakladki na programy z interface'em tekstowym oferuja przewaznie
mniej opcji. (Chociazby dla Lame'a, czy Blade'a). Jednakze jaki
by nie byl encoder, to przy 128kbps nie uda mu sie przeniesc
calego pasma bez znieksztalcen wokol srodka i wysokich tonow.
Przy 192kbps jest to
juz mozliwe. Ale wszyscy wiemy, ze miejsce na dysku jest
cenne, jak rowniez TPSA nie popuszcza z cenami. A co do robienia
mp3 "on the fly" czyli prosto z plytki, to nalezy do
tego celu uzywac CDFS (do sciagniecia na MP3.com.pl), ktory
umozliwia czytanie muzyczek z plyteczek jako wav'y. Jednak na
starszych cdrom'ach moze on nie dzialac poprawnie. Wtedy
"Windac 32" (ripper). Michał
Plachta
|