|
Z uwagą
przeczytałem test encoderów zamieszczony na Twojej stronie i zgodnie z sugestią
chciałbym dorzucić swoje przysłowiowe "trzy grosze". Porównywałem brzmienie
utworów kompresowanych różnymi programami : mp3 compressorem, Sound Limitem i Yuna soft
MP3 encoderem ver. 0.6.1(wersją zarejestrowaną obsługującą format 128 kB). Na
sprawdzenie mpeg encodera nie starczyło mi cierpliwości :-) (zdecydowanie
przekracza kompromis między jakością a komfortem , tzn czasem- używania. W
spostrzeżeniech opieram się tylko (niestety) na własnym słuchu, nie mając
możliwości zweryfikować tego w bardziej obiektywny sposób. Cóż stwierdziłem: mp3
compressor i Yuna radzą sobie tak samo natomiast Sound limit wg.mnie zniekształca
brzmienie głosu dodają jakieś dziwne echo czy pogłos. Wszystkie trzy próbki
zawierają też dość wyraźnie słyszalne szumy kwantyzacji (?). Utworem testowym był
"The Sundial" z płyty zespołu PSYCHE "The Influence". Zgrywałem z
CD, Mitsumi FX162T!B programem WinDAC32. Odsłuch z wieży Panasonic S-CH 40 podpiętej
pod kartę Target Sound Line 16 CRYSTAL-3D + Vawe Table. Być może winna jet karta
(jakościowo mocno "średnia") bo niektóre utwory przerobione na mp3
(compressorem) brzmią okropnie (np. "2-nd Sun" DEINE LAKAIEN).
Rafał
Sienkiewicz
|